Wyniki konkursu – zestaw do pokera trafia do…

To była naprawdę ciężka decyzja. Nie będziemy dłużej trzymać w Was niepewności – czas sprawdzić, kto zgarnia zestaw do pokera, kto bluzę, a kto 100.000 żetonów na platformie Gamedesire. Niesamowite nagrody ufundowane zostały przez krakowskie studio Ganymede, o którym więcej w tekście dotyczącym naszych partnerów w minionym roku. Czas zaspokoić Waszą ciekawość.

I miejsce – zestaw do pokera

Marek Knapczyk

virtualworldOpłaciłbym mase ludzi po to by zrobili gre w której będzie odwzorowana dokładnie CAŁA ziemia. Gra byłaby RPG. Można by założyć tylko jedną postać. Stworzona postać miałaby na początku 15 lat i 1 lvl zaawansowania w każdej z profesji.

Postacie starzałyby się w czasie rzeczywistym a poziomy zaawansowania pomagałby dostać się do pracy jakiejś pracy. W wieku 15 lat dostawalibyśmy dziennie po 10.. waluty z gry.. przyjmijmy że WorldCoinów w skrócie WC. Moglibyśmy w tym wieku 2 razy tygodniowo pracować dorywczo zarabiając np 80 WC/2 dni. Podczas pracy musielibyśmy być w grze online. Praca trwałaby dajmy na to 1h.

Spytacie co z PVP? BYŁOBY W końcu hardcorowe PVP jakiego brakuje w dzisiejszych MMO. Płacąc 90 WC/mc moglibyśmy kupić opieke zdrowotną która nie pozwoliłaby umrzeć naszej postaci. W przypadku nie wykupienia takowej nasza postać byłaby usuwana.
Oczywiście za pobicie na ulicy można iść do więzienia, dajmy na to za pobicie byłyby 2 dni więzienia (realny czas, bycie online w grze przez 48h), za próbe morderstwa 72h a za morderstwo (w momencie gdy ofiara nie miała kupionej opieki zdrowotnej) 120h. Oczywiście to wszystko w przypadku jeśli dalibyśmy się złapać. Bylibyśmy poszukiwani przez policje przez tydzień(w godzinach online). Jeśli będziemy dobrze się ukrywać to brawo, nie mamy kary Rośnie nam także poziom zaawansowania w przestępczości. Przy np 20 poziomie przestępczości jesteśmy w stanie kupić nielegalnie 1 gnata.

Po skończeniu szkoły do której musielibyśmy chodzić 1 dziennie przez 5 dni/tydzień (nie koniecznie pod rząd, żeby nie było że wymagam logowania się dzień w dzień) moglibyśmy iść do pracy. 2h dziennie online przez 5 dni w tygodniu. Za to dostawalibyśmy w końcu ładną wypłate za którą możemy kupić własne mieszkanie.

Przed 18 mieszkalibyśmy z NPC jakimi byliby rodzice LUB jeśli bylibyśmy zaproszeni przez znajomego moglibyśmy stworzyć rodzine. Taką samą opcje moglibyśmy stworzyć przy kontakcie z Game Masterem. W tym momencie nie musimy bardzo martwić się o jedzenie. Gorzej po 18 gdy już sami musimy o to zadbać

Dodałbym opcje takiego czegoś żeby ludzie którzy mają jakiś talent w realu mogliby mieć ułatwienie w grze. Przez mikrofon można by było nagrać jak się np śpiewa i wysyłałoby się to do GM’a by sprawdził czy to nie plagiat. W momencie gdy wykonanie będzie autorskie będzie ono udostępniane na serwisie podobnym do YT tylko dostępnym tylko i wyłącznie w naszej grze.

Ogólnie tworzylibyśmy postać którą sami byśmy kreowali. Moglibyśmy pojechać do każdego zakątka świata i oglądnąć go. Chciałeś być gangsterem i uprzykrzyć komuś życie? Nie musisz tego robić w prawdziwym życiu. Możesz to zrobić wirtualnie, okraść mu dom itp. Po kilku latach gry stworzyłyby się na pewno różne gangi które toczyłyby walke między sobą a policją. Po 5 latach istnienia gry NPCci którzy byli prezydentami zamienialiby się w prawdziwych ludzi których wybierałoby państwo.

backII miejsce – bluza

Łukasz Pacześniak

Osobiście wiem, że każdy z nas zadaje sobie pytania odnośnie przeszłości: Co by było gdyby?
Zatrudniłbym sztaby:
– Psychologów,
– Informatyków,
– Scenarzystów,
– Reżyserów,
– Grafików,
– Dźwiękowców,
– Filmowców,
oraz innych „ów”
Zapłaciłbym im za stworzenie programu, sprzętu o nazwie Co by było gdyby? Odtworzyliby oni w tym moje całe życie od chwili narodzin aż do momentu w którym jestem teraz. Dzięki temu poprzez wirtualną rzeczywistość mógłbym się przenieść do dowolnego momentu życia i rozegrać każdy moment w inny sposób aby zobaczyć czy byłoby lepiej, czy by się udało… aby odpowiedzieć sobie na pytanie co by było Gdyby! Byłby to zdecydowanie program do podróży w czasie – podróży naszego umysłu i świadomości poprzez wirtualną rzeczywistość! Piękne! Kto by nie chciał znowu spotkać dziadków, babcie, przyjaciół ze szkoły…

III miejsce – 100.000 żetonów na Gamedesire

Dominik Szczepaniak

Gdybym był najbogatszym człowiekiem na Ziemi, to jako gracz wydałbym pieniądze na rozwój technologii informatycznych i komputerowych.
To właśnie jest przyszłość gier – niesamowite doznania słuchowe, wizualne. Z dnia na dzień coraz bliżej nam do tego, mamy już narzędzia do wirtualnej rzeczywistości (Oculus Rift), bieżnię do grania (Omnia).
Chciałbym, by pieniądze, które bym przeznaczył na ten cel, pozwoliły w przyszłości na udoskonalenie takiego sprzętu, żeby każdy gracz mógł się poczuć, jakby przenosił się do innego świata.
Podczas takiego doświadczenia otoczenie działałoby na każdy nasz zmysł. Tylko sobie wyobraźcie – pole widzenia 360 stopni, oszałamiająca grafika, ruch ciała i rąk skoordynowany z postacią w grze, dźwięk słyszany bezpośrednio w mózgu.
Tak zaawansowana technologia pomogłaby ludziom zmierzyć się z własnymi lękami. Być może leczyłaby z chorób psychicznych… Ewentualnie dawałaby możliwość odbioru stanów naszych umysłów.
Udoskonaliłbym także symulatory (dla pilotów, kapitanów, nurków), co zmniejszyłoby znacznie ryzyko katastrof.
Wierzę, że wirtualna rzeczywistość stałaby się inspiracją dla wielu ludzi: podziwianie całego świata oraz tych fikcyjnych z wygodnego i bezpiecznego fotelu w domu. Poza tym, łącząc to z wymaganiami ruchowymi, gracze dbaliby o kondycję.
Jak dla mnie przełomowym byłoby oprócz tego stworzenie sztucznej inteligencji. Zachowanie npc i komputera w grach byłoby bardzo realistyczne.
Zająłbym się także innym projektem:
Zatrudniając do pomocy wykształconych ludzi z wielu dziedzin, pracowałbym nad grą, która miałaby na celu poruszenie ludzi, zmianie ich dotychczasowego myślenia. Stymulowała by ich do zastanawiania się, do zadawania w trakcie rozgrywki pytań. Dostosowana do każdej osoby, do każdego pytania, dawałaby uniwersalne odpowiedzi.
Skutkiem miałoby być zwalczanie u ludzi depresji, lenistwa, ale też wzbudzenie ciekawości, wytrwałości i szczęścia w życiu.
Z pewnością jeszcze nawiązałbym współpracę, aby ufundować gry, o których kontynuacjach zawsze marzyłem. Czyli Psychonauts, Myst, Dishonored, Zew Cthulhu.
Kupiłbym też liczydło dla Gabena, bo kto nie chciałby zobaczyć w końcu Half-Life 3?
Wspomógłbym istniejące gry, jak Myst Online, Quake Live.
Mniejszy wkład dałbym również w e-sport. Więcej turniejów w licznych grach, centra trenginowe, nagrody.

Gratulujemy wszystkim!

Również tym, którzy nie zwyciężyli. Poziom był naprawdę wysoki. :-)