Złote Pady – 5. miejsce

Piąte miejsce zajmuje Ubisoft z Valiant Hearts: The Great War. Tytuł otrzymuje od naszej redakcji Złotego Pada z wielu powodów, które za chwileczkę omówimy.

The Great War, La Grande Guerre, Wielka Wojna. Tak nazywają I Wojnę Światową Francuzi i to właśnie w tym czasie ulokowana jest akcja tytułu. Pamiętajmy, że Ubisoft jest firmą francuską, tym bardziej więc można się było od początku spodziewać, że do historii swojego kraju studio podejdzie z należytą pieczołowitością. Tak też się stało. A że Unity nie wyszło…

Ale nie o tym teraz mowa. Valiant Hearts zaskarbiło sobie naszą przychylność z kilku względów – między innymi z powodu silnika, na jakim została produkcja postawiona. Lubiany przez chyba wszystkich Rayman postawiony został na silniku UbiArt Framework, który i w tym roku pokazał swe możliwości. O ile historia Valiant Hearts, w przeciwieństwie do ogólnej koncepcji Raymana, jest przygnębiająca i nostalgiczna, to okazuje się, że komiksowy i pełen kolorów wygląd UbiArt sprawdza się nawet tutaj – i to doskonale. Niesamowita historia, przedstawiona przez twórców, również jednak pauzuje w niektórych momentach, by przynieść graczowi małe orzeźwienie – nieco uśmiechu. To również za ten aspekt postanowiliśmy nagrodzić francuskie studio.

Decydującym punktem okazał się jednak fakt, że wspomnianą już nostalgiczną fabułę oparto na prawdziwych wydarzeniach pojedynczych wojskowych. Opowiadały je… listy. Kawałki papieru, zapisane zwierzeniami i czułymi słowami skierowanymi do najbliższych. To wspaniała pamiątka historii. Gratulujemy jednej z niewielu rzeczy, która naprawdę wyszła w tym roku francuskiemu studio. I to jak!